Nigdy bym nie przypuszczała,że z tak zwykłych składników może powstać cudowne ciasto! Dziś zrobiłam je po raz pierwszy (i na pewno nie ostatni). Szczerze przyznaje,że jego wygląd i smak robią wrażenie. Nie jestem szczególną fanką tego typu ciast,ale dzięki temu przepisowi zmienię zdanie. :) Jak zwykle zachęcam do wykonania i zapoznania się z recepturą...
Składniki:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki cukru waniliowego *
- 1 szklanka cukru
- 25 g oleju
- 3 jajka
- 1 szklanka jogurtu naturalnego
- cukier puder do posypania na wierzch ciasta
- 500 g lub mniej truskawek (mogą być mrożone)
Przygotowanie:
Mąkę przesiać wraz z proszkiem do pieczenia. W drugiej miseczce wymieszać cukier z cukrem waniliowym. Przygotować blaszkę lub tortownicę. Jeśli używamy blaszki wystarczy wyłożyć tylko papier do pieczenia,zaś tortownicę należy wysmarować masłem.
Piekarnik nagrzać do 180*C bez termoobiegu z grzałkami górną i dolną.
Truskawki pokroić na mniejsze części. Jajka wbić do dużej miski,dodać wymieszany cukier i razem ubijać,aż powstanie jasnożółta,gładka masa. Do masy dodać jogurt,olej mąkę z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać,ale nie za długo,bo masa straci swoją puszystość! Płynną masę wylać równomiernie na blaszkę. Posypać truskawkami. Blaszkę wstawić do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Gdy po wyjęciu ciasto ostygnie można oprószyć cukrem pudrem.
♥
Zdjęcia:
